
Moje świąteczne kurczaki...

Odziane w żółte tkaniny, żółte wstążeczki... Mam nadzieję, że nadają się na wyzwanie do
patchworkowej gwiazdy
Tutaj ze swoją "mamusią".Uszyłam ją w ubiegłym roku. Siedziała przez cały rok na jajkach...
Dziękuję za Wasze odwiedziny i miłe słowa.
Pozdrawiam świątecznie!
Urocze stadko;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam świątecznie i życzę miłego dalszego świętowania.
No, to teraz wiadomo czemu takie wymuskane, wychuchane i zadbane :)
OdpowiedzUsuńMamusia przez rok dbała, toż teraz można się zakochać :)
Wesołych, radosnych Świąt i koniecznie mokrego dyngusa :D
Ależ śliczne te jajkowo-kurczakowo-pisklętowa kompania :)))
OdpowiedzUsuńNaprawdę fajowe są :)
OdpowiedzUsuńPrawdziwe kurczaczki!, piękne! Serdecznie pozdrawiam
OdpowiedzUsuń