30 grudnia 2009

biżuteria


28.12 czyli w poniedziałek zakupiłam elementy do biżuterii.

Nawet nie zdążyłam zrobić zdięcia, ponieważ moja 10-letnia córka zajęła się tymi świecidełkami.

Wszystko zrobiła sama. Wszystko zrobione jest tak, jak być powinno- z zapięciami, na specjalnym druciku. Kiedyś byłyśmy na pokazie, na którym krok po kroku tłumaczono jak zrobić bransoletę.
Na zdięciu tego nie widać, ale patrząc na kamienie pod światło widać ich wewnętrzną strukturę i piękne kolory.

Super wyszło! Prawda?

Dzisiaj jej dzieło ubiorę do pracy.

2 komentarze:

  1. No Emilka! Brawo! Brawo!
    Niedaleko pada jabłko od jabłoni!

    OdpowiedzUsuń