23 stycznia 2011

biscornu i karteczki

Biscornu czyli igielnik. Niewinne maleństwo lecz bardzo pracochłonne. Myślę jednak, że warte zachodu...

Biscornu to wspaniały pomysł na uroczy prezent. Tak się stało właśnie z tym igielniczkiem. Ma już swoją nową właścicielkę. Czy ten drobiazg przypadł jej do gustu? Tego jeszcze nie wiem...


i karteczki, które również z wielką radością tworzyłam.



Są szyte i klejone. W środku mają dodatkową białą kartkę na życzenia lub inne zapiski.



22 stycznia 2011

broszki przypalane


Każdy może zrobić takie broszki. Wystarczy kawałek ładnego i topliwego materiału.

Z materiału wycięłam kilka kółek o różnej średnicy. Następnie nad płomieniem świeczki, przypaliłam wszystkie brzegi. Wszystkie elementy w jedną całość złożyłam. W środku koraliki przyszyłam, a z tyłu zapięcie. Gotowe!








21 stycznia 2011

broszki

Pewnego dnia, spotkały się razem: szydełko z wełenką. Przyturlał się do nich szklany koralik - i tak powstała pierwsza broszka...

Włóczki było więcej, nawet w trzech odcieniach brązu. Powstały więc kolejne broszki.
Wykonanie: łatwe i przyjemne. Musiałam sobie tylko przypomnieć jak się rozmawia z szydełkiem...
Już wszyscy mają broszki. Mam i ja!
Zgłaszam moje wyroby do 16 wyzwania w szufladzie.






20 stycznia 2011

lamipony z zieloną stópką

tak, z zieloną hihihi

Technika moja ulubiona - decoupage na szkle.
Wykonanie tradycyjne, już nie raz opisywałam krok po kroku etapy robienia takiego lampionu.

Zdięcia robiłam w ubiegłym tygodniu, kiedy jeszcze zdrowie mi na to pozwalało i kiedy jeszcze śnieg leżał na moim ogródku.

14 stycznia 2011

łapacz snów

Od jakiegoś czasu moja córka robi z koralików kulki. W zależności od wielkości korali, kulki są mniejsze lub większe. Z mniejszych pokazywałam już piękne perełkowe kolczyki. Teraz nadszedł czas na większe formy.
Jest to łapacz snów, lub jak kto woli - inna nieoklepana dekoracja pokoju nastolatki.


Potrzebne materiały: 31 korali niebieskich, 30 perełek, 1 kwiatuszek, 1 srebrny ażurowy koralik, żyłka, kółeczka, kuleczki zaciskowe, organza, piórka.

Już wisi na swoim miejscu - nad łóżkiem. Teraz szybciutko trzeba położyć się spać i śnić, śnić, śnić...
Zgłaszam tą pracę do 15 wyzwania w szufladzie.



przesyłka dotarła

Nagroda główna w konkursie organizowanym przez Agnieszkę na blogu Nitkowo mi dotarła.
Miałam tą możliwość, aby przejść się po salonach sklepu HobbyCentrum. Jest tam wszystko to, co jest potrzebne do wszelkiego robótkowania.
Ale ze mnie szczęściara! Mogłam sobie pomyszkować i powybierać rzeczy o których tylko marzyłam... Teraz je mam naprawdę!
Dziękuję bardzo.

10 stycznia 2011

miasteczko w białym puchu

Bombka zrobiona tą samą techniką co poprzednia, tyle że wykonana rączkami mojej córki.

Robiłyśmy je razem - w pewny piękny grudniowy dzień. Ile miałyśmy przy tym zabawy i radości.
Każdy domek jest inny. Tutaj w miasteczku jest nawet młyn wodny i zamarznięta woda...

... jest płotek i ścieżka.